Sprzedawanie jest przygodą

Mimo upływu czasu ( tak, tak to już 25 lat)  sprzedawanie jest dla mnie wielką przygodą, która każdego dnia, przy każdym kliencie, w każdym projekcie i w każdej rozmowie stawia przede mną nowe wyzwania i zmusza za każdym razem do odrzucenia schematów, sztampy w myśleniu, poszukania unikalnego sposobu na rozwiązanie danej sytuacji.

To fascynujące kiedy jest się nieomal szpiegiem śledzącym rzeczywiste potrzeby klienta, te ludzki i te biznesowe. Czasem trzeba opracować całą strategię, połączyć rzeczywiste potrzeby klienta z naszym rozwiązaniem, produktem, z naszą ofertą.  A potem jak taktyk przekonywać klienta do tego że rzeczywiście warto kupić nasze rozwiązania. A potem radość świętowania podpisanego kontraktu, dobrze zrealizowanego zamówienia i ta najprzyjemniejsza chwila kiedy ma się w ręku referencje klienta.

Ktoś mnie kiedyś zapytał – kiedy kończy się proces sprzedaży? Nie wiem. Powinien trwac cały czas. Bo zadowolony klient powinien do nas wrócić.

Za największy sukces uważam to że moi klienci są moimi klientami bez względu na to gdzie pracuję, co sprzedaję a także gidzie oni pracowali i gdzie i czego potrzebowali. Czasem zdarza mi się że klient dzwoni do mnie i mówi wiem że firma dla której Pani obecnie pracuje nie ma tego typu rozwiązań w ofercie ale chciałbym z Panią porozmawiać żeby mi Pani doradziła albo pomogła znaleźć rozwiązanie sytuacji w jakiej się znalazłem.

A dlaczego Ty pracujesz jako handlowiec? I co najbardziej podoba Ci się w tej pracy?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *