Grzechy główne w sprzedaży.

Na rynku jest dużo poradników, które opisują jak należy sprzedawać, często obserwując handlowców w czasie ich pracy, widzę jakie popełniają błędy, przepełnieni radami i chęcią wykonywania wszystkiego zgodnie z poradnikiem, poleceniem czy strachem, że w tym nieustannym wyścigu dadzą się wyprzedzić.  Nazywam to 4  grzechy główne w sprzedaży. 

 

W myślach

Myślenie w kategoriach – tylko wygrana liczy się. Pójdźmy na kompromis. Spotkajmy się w pół drogi. Muszę sprzedać. Rynek jest mały, jeśli nie sprzedam, konkurencja zabierze mi klientów. Albo oni albo ja. 

W mowie

Najważniejsze jest to co chce powiedzieć. Moje doświadczenie i wiedza, opinie i ocena rozmówcy, oferta, stają się najważniejsze w przekazie. Mówię, żeby zmanipulować.

W słuchaniu

Słucham żeby odpowiedzieć, żeby wyłapać słowo klucz, do którego będę mógł nawiązać swoją kwestię. Słucham, żeby ocenić, wyrobić sobie opinię, zgodzić się albo zaprzeczyć.

W działanie

Skupiam się na rzeczach pilnych, co daje mi poczucie działania. Działam. Wykonuję zadania i polecenia. Źródła moich decyzji są poza mną.

Ten wpis został opublikowany w kategorii sprzedaż i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *