Sprzedaż na pączku z dziurką

A co teraz? Czy w  sytuacji izolacji, ograniczenia kontaktów osobistych, odwrocie w kierunku zrównoważonego rozwoju – będą potrzebne zmienione sposoby działania. Czy trzeba wypracować inne metodyki sprzedaży, pozyskiwania klienta, badania jego potrzeb.

Holandia mnie nie zawiodła  i w obecnej sytuacji. Wypracowała model zmian jaki chce wdrożyć wychodząc z pandemii wyglądający jak … pączek z dziurką. Zawsze jest jako społeczeństwo lekko przed resztą, pokazując kierunki w jakich zmierzamy jako społeczności. Możemy się z nimi nie zgadzać, te kierunki mogą nam się nie podobać, ale takie są i nic na to nie poradzimy. Ewoluujemy w stronę wolność i tolerancji jak w Holandii. Teraz dość odważnie wyciągnęli wnioski z koronowirusa, którego nazwali komornikiem największego naszego wierzyciela – Ziemi.

Zainteresowanych holenderskim modelem ekonomii XXI po pandemii, odsyłam do wywiadu Kate Rawirth – v-ce burmistrza Amsterdamu https://krytykapolityczna.pl/swiat/ekonomia-paczka-rozmowa-kate-raworth/

Ja natomiast pozwolę sobie na rozważania, czysto teoretyczne jak zmiany wprowadzane i prognozowane przez holendrów, wpłynął na wykonywanie mojego zawodu i mojej pasji – sprzedaży. Przykładając nowy model ekonomii do strategii sprzedaży myślę, że dotychczasowe techniki, metodyki negocjacji, sprzedaży , zarządzania relacją z klientem muszą również ulec zmianie.

Z jednej strony izolacja w jakiej uczymy się żyć, brak możliwości określenia czasu i sposobu wychodzenia z niej, z drugiej strony zmiana priorytetów, poddaje w wątpliwość dotychczasowe sposoby pozyskiwania klienta. Nie mam tutaj na myśli sprzedaży B2C, zaspokajania podstawowych potrzeb konsumentów – chociaż i one się zmienią. Zrównoważenie w stylu życia, nakierowanie na równowagę i wycofanie się kultu wzrostu zmieni potrzeby konsumentów i zmieni również cele biznesowe dużych organizacji a co za tym idzie wymusi zmiany w strategiach sprzedaży krytycznych rozwiązań do tychże organizacji. Czyli modele biznesowe B2B trzeba zmodyfikować.

Przez ostatnie 50 lat, mniej więcej od lat 70 ubiegłego wieku, analizy sukcesów jednostek i organizacji, prace praktyków biznesu i naukowców doprowadziły do wypracowania metod sprzedaży, pozyskiwania klientów, planowania sprzedaży w dużej części opartych na kulcie wzrostu, potrzeby zwiększania tempa wzrostu.

A co teraz? Czy w  sytuacji izolacji, ograniczenia kontaktów osobistych, odwrocie w kierunku zrównoważonego rozwoju – będą potrzebne zmienione sposoby działania. Czy trzeba wypracować inne metodyki sprzedaży, pozyskiwania klienta, badania jego potrzeb.

Ekonomia i sprzedaż działają według opracowanych modeli. Modele sprzedaży są dynamicznymi procesami, które dostosowują się do zmieniającego się świata.  Założenia do tych modeli traktowane są jak prawa naturalne. Zmieńmy założenia i wypracujmy nowy model. Bo ten w którym działaliśmy przez ostanie 50 lat może być już nieskuteczny. Jak sprzedaż domokrążcy w dobie eCommerce.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii sprzedaż. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *